sobota, 9 lipca 2016

Tymczasem w Hiszpanii...

...gorąco!

 



Mija pierwszy tydzień naszego wyjazdu, w wolnej chwili daję więc znak życia :) 
Pogoda i nastroje dopisują: zwiedzamy, wypoczywamy i, rzecz jasna, śpiewamy.



Na szerszą relację możecie liczyć po powrocie.
Pozdrawiam serdecznie moich Czytelników!





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz